Nowe logo miasta i gminy Lesko jest… kolorowe. Chcąc odejść od szarości, przekroczyli granicę absurdu.
Nowa identyfikacja wizualna Leska odnosi się do lokalnych atrakcji turystycznych tego miasta i gminy w województwie podkarpackim.
Sygnet symbolizuje kształt miasta razem z płynącą w jego granicach rzeką San. W logotypie znajduje się także Kamień Leski, lokalna atrakcja geologiczna – przy literze „L”, herb miasta (Szreniawa – odwrócona litera „S”). Rybka w literze „K” nawiązuje do wędkarskiego charakteru odcinka Sanu w okolicy miasta. „O” to z kolei odniesienie do leskiego ratusza. – Logo symbolizuje także jedność, nierozerwalność i spójność społeczną miasta i gminy. Dodatkowo, kolorowy charakter sygnetu wskazuje na otwartość mieszkańców oraz malowniczość regionu – informują na profilu w mediach społecznościowych przedstawiciele Leska.
Lesko z logiem tylko w poście
Lesko zmieniając logo nie podjęło żadnych dodatkowych działań promocyjnych. Na stronie internetowej gminy nadal funkcjonuje w głównym miejscu herb. Podobnie, herb, używany jest na oficjalnym fanpage Lesko.


Lesko ze sporymi zasięgami i komentarzami
Po tym jak został umieszczony post na fanpage-u pojawiła się lawina komentarzy. Internauci nie zostawili suchej nitki na werdykcie komisji konkursowej. Internautom zdecydowanie nie spodobała się ostateczna decyzja komisji. Co ciekawe administrator nie reagował na wpisy.

Jedna z internautek napisała: „aprawdę, dla osób zasiadających w komisji to prawdziwy wstyd. Od projektowania jest kilka uczelni w Polsce, tysiące agencji, grafików z nagrodami. Naprawdę, nie dało się poprosić żadnego wykładowcy z uczelni o udział w jury, o doradzanie?” – coś w tym jest, jednak rzeczywistość daje wiele dowodów na to, że nawet profesjonaliści mogą dokonać „cudownej” reklamy nowego logo poprzez jego „ekscentryczne” zaprojektowanie.
Jedna z internautek dokonała korekt. Z przeszło 260 komentarzy, ten graficzny, wydaje się najbardziej… „twórczy”.

Czy mieszkańcy Leska przyjmą logo? Oczywiście komentarze na fanpage-u w zupełności nie oddają tego, co mieszkańcy myślą o nowej identyfikacji. Pytanie zasadnicze: jak wygląda sygnet? Drugie pytanie: jak wygląda nowe logo na przykładowych gadżetach reklamowych miejscowości. O tym, jak i o wielu innych ważnych elementach wprowadzania nowej identyfikacji urzędnicy zapomnieli.