Samorząd, Wizerunek

I co po serialu? Smog i ankieta.

Sandomierz, Toruń i Rybnik – co łączy te miasta? Wiara w city placement. Wiara w to, że jeśli miasto będzie pokazane w serialu, oglądający poczują ogromną ochotę i postanowią je odwiedzić. O ile w Sandomierzu na fali sukcesu oglądalności serialu ruch turystyczny wzrósł o 30%, Toruń ma swoją markę turystyczną, to Rybnik strzela sobie w kolano.

Coraz częściej samorządy wchodzą we współpracę ze stacjami telewizyjnymi. Chodzi o lokowanie produktów w produkcjach filmowych czy telewizyjnych. Ośrodki regionalne telewizji publicznej oferują liczne programy, które powstają przy współpracy z jednostkami samorządu terytorialnego. Począwszy od programów samorządowych (o charakterze informacyjnym), czy programy weekendowe – np. kulinarne, czy na prognozach pogody kończąc.

Sandomierz przetarł ścieżki, wszystkie inne miasta chcą osiągnąć takie same efekty, choćby w zakresie wzrostu liczby turystów. „Ojciec Mateusz” stał się przykładem współpracy samorządu z telewizją. Miasto to posiada bogatą ofertę turystyczną. Nie wspomnę tutaj o Sandomierskim Szlaku Winiarskim, licznych zabytkach czy bogatej bazie hotelowej.

2009 rok był rekordowy pod względem liczby turystów, którzy gościli w Sandomierzu. Liczba sprzedanych biletów do najczęściej odwiedzanych przez turystów miejsc wzrosła o 40 proc. i wyniosła 373 tysiące.

źródło

W ślad za tym serialem powstał inny – „Lekarze”. Serial kręcony w Toruniu. Czyli kolejne miasto posiadające bogatą historię czy rewelacyjnie zachowaną architekturę.

Dzięki serialowi „Lekarze” wzrosło zainteresowanie turystów Toruniem. Zdarzały się sytuacje, że widzowie dzwonili i gratulowali nam pięknej starówki i nowoczesnego szpitala. Turyści pytali o miejsca, które pojawiały się w serialu. Dodatkowo ekwiwalent reklamowy niemal 25-krotnie przewyższył poniesione przez miasto nakłady, a za każdą serię miasto płaciło ok. 300 tys. zł, więc efekt jest naprawdę zadowalający.

Aleksandra Iżycka, rzecznik prasowy prezydenta Miasta Torunia

źródło

Toruń niestety w pewnym momencie miał problem. Wiceprezydent Torunia Zbigniew Rasielewski z PiS zamieścił na swoim profilu na Facebooku przekreślone logo „Gazety Wyborczej” i telewizji TVN z podpisem „Walczymy ze złem”. Stało się to w momencie, kiedy obowiązywała jeszcze umowa między miastem, a stacją.

Kolejnym miastem, które podjęło się współpracy z TVN jest Rybnik. Za promocję w serialu miasto zapłaci stacji 369 tys. złotych. O prawie 70 tys. więcej niż Toruń. Rybnik jednak nie może poszczycić się tak bogatą historią i architekturą co Toruń i Sandomierz. Na co liczy? Na wzrost liczby turystów i tym samym rozwój lokalnego biznesu. Liczy również na promocję marki.

Już teraz rybniccy urzędnicy spotykają się z krytyką części mieszkańców. „Zdaniem wielu, w tym rybniczan, pani aktorka Maja Ostaszewska jest kontrowersyjna i trudno oddzielić jej postawę (np. popieranie tzw. „czarnych marszy” a z drugiej strony cierpienie nad zabijaniem karpi przed Wigilią) od aktorstwa. Dlaczego zatem miasto decyduje się na wydatkowanie publicznych środków na projekt, którego twarzą jest osoba o tak radykalnych poglądach ? Dlaczego miasto finansuje PRYWATNĄ telewizję podczas gdy lekką ręką likwiduje integrujące społeczność wydarzenia, by wspomnieć np. Festiwal Music & Water. Pozbawiono Rybnik kobiecej koszykówki, miasto dławi się w korkach, dusi w smogu, panuje schizofrenia komunikacyjna (rowery zamiast aut i koncepcja mega parkingu w centrum…), ale uśmiechamy się, bo nas w tefałenach pokażą ? To teraz Rybnik konkuruje w turystyce z Sandomierzem, Wrocławiem czy Krakowem ? Yhm…Drodzy ratuszowi urzędnicy, zejdźcie na ziemię i zacznijcie w końcu administrować miastem i rozwiązywać problemy. Aktorka ostentacyjnie podważająca ważne dla wielu wartości, nie oznacza że macie ikrę.” – napisał jeden z użytkowników.

Czy i w jaki sposób zamierzacie państwo – po zakończeniu emisji serialu – zbadać efektywność przeprowadzonych działań?

Być może bezpośrednio po emisji serialu, jesienią 2017 roku nie odczujemy nagłego wzrostu turystów. Jednak jest to działanie długofalowe, nastawione na budowanie marki Rybnika jako miasta nowoczesnego, zielonego i przyjaznego mieszkańcom. Najwcześniej wiosną 2018 roku będziemy mogli sprawdzić o ile osób więcej nocuje w rybnickich hotelach i pensjonatach i z jakich miejscowości pochodzą. Przewidujemy także przeprowadzenie w 2018 roku ankiety w punkcie informacji turystycznej Halo!Rybnik, by sprawdzić skąd osoby odwiedzające ten punkt dowiedziały się o atrakcjach miasta.

źródło

Emisja serialu rozpocznie się jesienią w najlepszym czasie antenowym. Rybnik w tym okresie może zacząć bić rekordy, bynajmniej nie oglądalności, ale zanieczyszczenia powietrza.

No to mamy „rekord”. Smog w Rybniku: 3126% normy!

źródło

Przeczytaj inny wpis o smogu i Rybniku #Smog w tańcu z mrozem