Kampania społeczna, Społeczeństwo, Wizerunek

Poznańska manifa i jej #DOŚĆKOMPROMISÓW

Bezkompromisowa minuta krwią podsumowana – w ten sposób można skwitować klip poznańskiej manify. Wideo ma zachęcać do wzięcia udziału w manifestacji. Ponoć ma wskazywać na to, jak funkcjonują kobiety, jak wygląda ich codzienne życie i z jakimi problemami się borykają. Bardziej stygmatyzującego klipu dawno nie widziałem.

Pączek, boczek, rajtuzy i lakier do paznokci, dwa kobiece języki, bańka ze śliny w otwartych ustach. Takie i wiele innych stygmatyzujących obrazów można zobaczyć w minutowym wideo. W przestrzeni publicznej na szczęście jest miejsce o tym, by mówić o prawach kobiet, jak i prawach mężczyzn – o prawach człowieka.

W klipie pokazane są 34 czynności, z czego zaledwie 7 są przypisane do atrybutów kobiety w społeczeństwie, m.in.: karmienie piersią noworodka, „łapanie” oczka lakierem do paznokci, odrapywanie paznokci z lakieru, poprawianie kolczyka, czy podciąganie rajtuz. Natomiast wskakiwanie do wody, jedzenie pączka, golenie pach czy siedzenie na fotelu są czynnościami, które wykonują wszyscy (mężczyźni i kobiety).

Można by wysnuć śmiałą tezę, że tak nudne zestawienie obrazków należało czymś podsumować. Czymś zakończyć, tak by wywołać dyskusję. Tak, jak cały klip jest słaby, tak i zakończenie nie może być inne. Mysi być jeszcze słabsze.

foto: kadr z klipu #dośćkompromisów