Ślady po pasach bezpieczeństwa, prezentowane dumnie, niczym ordery albo trofea wojenne. A chodzi o prosty apel: „zapnij pasy”
Siniaki – to główny motyw niezwykle sugestywnej kampanii społecznej zainicjowanej przez agencję rządową do spraw transportu w Nowej Zelandii. Już teraz można mówić o sukcesie – akcja wiralowo rozprzestrzenia się po mediach społecznościowych na całym świecie, jej hasłem są prosta dwa słowa: „Zapnij pasy”
Jesteś mężczyzną w wieku 20–40 lat. Jeśli tak, to ta kampania skierowana jest właśnie do ciebie. To w tej grupie najczęściej zdarza się, że pasy nie są zapięte. Genialna w prostocie i przekazie kampania społeczna „Belt Survivors” ma uświadomić wszystkim, że zapięcie lub nie zapięcie pasów, to decyzja między życiem a śmiercią.
Poznajcie historię dziesięciu mężczyzn, którzy zawdzięczają im życie. Dla nich hasło: zapnij pasy, oznacza możesz nadal żyć.
Pasy bezpieczeństwa są dziś praktycznie w każdym samochodzie. Korzystanie z nich jest obowiązkiem każdego, kto wsiada do pojazdu, ale niestety wciąż nie każdy ten obowiązek spełnia, zwłaszcza siadając na tylnym siedzeniu. Głównym elementem akcji są sugestywne zdjęcia dziesięciu mieszkańców Nowej Zelandii, którzy ledwo uszli z życiem z wypadków samochodowych – uratowały ich zapięte pasy bezpieczeństwa.
Liczne złamania, wylewy, wstrząsy mózgu, poparzenia, śpiączka – oto dziesięciu mieszkańców Nowej Zelandii, którzy ledwo uszli z życiem z wypadków samochodowych. Ale uszli. Przeżyli wyłącznie dlatego, że mieli zapięte pasy bezpieczeństwa.

Mężczyźni dumnie prezentują swoje blizny, bruzdy, siniaki oraz ślady po pasach bezpieczeństwa, które powstały w wyniku wypadku samochodowego. Tym samym bohaterzy kampanii pokazują, że to nic, w porównaniu do tego co w najgorszym przypadku mogłoby się stać, gdyby nie mieli zapiętych pasów bezpieczeństwa. Jak kampania „Zapnij pasy. Żyj dalej” była zrealizowana?
Powód zainicjowania kampanii był dość prozaiczny – zdecydowana większość śmiertelnych ofiar wypadków drogowych na terenie Nowej Zelandii to młodzi mężczyźni z terenów wiejskich, często (zbyt często) pozujący na twardzieli. Według nich pasy bezpieczeństwa są dla kobiet, dzieci, osób starszych. Generalnie dla „mięczaków”. Czyli nie dla nich. Głównym celem kampanii była zatem zmiana nastawienia grupy docelowej do bezpieczeństwa na drodze, uświadomienie, że pasy są „cool”, bo życie jest „cool”.
foto: NZTA