Wizerunek

Lidl wycofuje produkty

To już nie problem wizerunkowy – to już norma? W ostatnim czasie Lidl wycofuje produkty.

Jeszcze do niedawna takie sytuacje groziły kryzysem wizerunkowym. Kiedy marka musi przyznać się do błędu robi to, tak jak niemiecka sieć. Lidl wycofuje produkty z półek informując o tym otwarcie. Niby wszystko jest w porządku. Do czasu?

Takie sytuacje powinny zdarzać się sporadycznie. Jednak stają się normą – w ostatnim czasie Lidl wycofuje produkty niemalże co miesiąc.

 

  • Koniec lipca: Lidl w Polsce podjął decyzję o wycofaniu z rynku papryki słodkiej o numerze partii L 28/07. W wewnętrznych badaniach sieci handlowej okazało się, że w papryce przekroczony został dopuszczalny poziom zawartości etefonu (z ang. Ethephon) – związku chemicznego z grupy kwasów fosfonowych, używanego przez rolników jako regulator wzrostu i rozwoju roślin.
  • Początek sierpnia: Lidl Polska poinformował, że wycofuje ze swoich sklepów pomidory w puszkach. „Ze względu na możliwość zranienia podczas konsumpcji klienci powinni zastosować się do zalecenia zwrotu produktu oraz zrezygnować z jego spożywania”. Jak poinformował Lidl, powodem wycofania z obrotu jest możliwość wystąpienia w produkcie zanieczyszczenia w postaci plastikowego ciała obcego.
  • Koniec sierpnia: Lidl poinformował o wycofaniu jednej partii kapusty pekińskiej. Powodem są wyniki badania, które wykazały w produkcie przekroczenie dopuszczalnego poziomu pestycydu Dimetoat oraz jego metabolitu Ometoat.
  • Początek września: W badaniach wykonanych przez SANEPID stwierdzono obecność pałeczek Salmonella, przez co producent nie może zagwarantować pełnego bezpieczeństwa wskazanej partii produktu. Tym razem chodziło o tatar wołowy. Ze względu na powyższe nie zaleca się dalszego spożywania produktu.

 

W ciągu dwóch miesięcy Lidl wycofuje produkty z wybranych sklepów. Z jednej strony to sygnał do konsumentów, że marka przykłada ogromną wagę do jakości oferowanych produktów, z drugiej strony można przypuszczać, że normy jakościowe jednak nie są stosowane w standardzie – bowiem produkty wadliwe umieszczane są jednak na pułkach sklepowych.

Wycofanie produktu z półki sklepowej i przeproszenie konsumentów za problemy to już procedura standardowa. Czy marka będzie chciała sprawdzić, czy ostatnie wydarzenia mogą mieć wpływ na poziom zaufania klientów? Czy będzie chciała odpowiedzieć kampanią wzmacniającą wizerunek? Póki co, zewnętrzne działania marketingowe Lidl Polska nie wskazują na to, by marka zamierzała coś zrobić w zakresie wzmacniania pozytywnego wizerunku po perturbacjach. Być może, w skali krajowej, nie odbiło się to zbyt poważnie na wizerunku.

 

A czytałeś już o tym, jak producent Magmisi musiał przeprosić konsumentów? Wszystko przez złe słowa użyte w reklamie!

Przeczytaj tutaj

foto.: Lidl.pl

Dodaj komentarz