Czas najwyższy, aby uruchomić nową odsłonę guzowski.pl Nowe wszystko, blog jednak pozostaje!
Dawno, dawno temu założyłem stronę. Bezpłatna strona na manifo.pl zrobiona samodzielnie wtedy sprawiała wrażenie. To były początki wejścia w wirtualny świat, by coś – jeszcze nie wiadomo co pokazać. Było CV, zdjęcia studyjne „nie na poważnie” i artykuły naukowe, jakie pisałem do książek, ot klika plików pdf. Po kilku miesiącach funkcjonowania strony zadzwonił wydawca. „Czytaliśmy pańskie artykuły naukowe, jakie znaleźliśmy na stronie. Całkiem fajnie się je czyta, taki miękki język. Może Pan napisze dla nas książkę?” – usłyszałem. Wówczas nie wiedziałem, co to pozycjonowanie i inna magia. Książka powstała. Później kolejna. I drugie wydanie pierwszego tytułu. Później kolejne telefony. „Dzień dobry, właśnie jestem na pańskiej stronie, czytam o tym, że Pan szkoli i ma pan dużą wiedzę. I tak sobie myślę, że…”. Szkolenie, za szkoleniem ruszyły.
Postanowiłem, że odejdę od manifo i samodzielnie postawię stronę. WordPress był magią przez jeden wieczór. Później ruszyło z górki, początki były z domeną WP. Później – dzięki komunie „ja Tobie – Ty mi” z pomocą przyszła Agata. Strona pojawiła się na fantastycznych serwerach RORI – Planeta Reklamy – pełen profesjonalizm, wsparcie i ogromna otwartość. I tak stanął zwykły blog na wordpressie.
Tak rok sobie funkcjonował blog – z czasem, po analizach statystyk dowiedziałem się czego szukacie na moim blogu. Postanowiłem go zmienić w produkt dający więcej niż zwykły blog. Od dziś jest to atrakcyjne miejsce pełne bezpłatnej wiedzy, którą się dzielę „tu i teraz” na guzowski.pl Miejscem, w którym pojawiają się zajawki artykułów specjalistycznych, w których dzielę się wiedzą. Miejscem, w którym są dostępne – bezpłatnie – artykuły naukowe, które zdarza mi się popełnić do różnych książek.
Moich książek w formacie pdf. tutaj nie znajdziecie. Są dostępne tylko w wersji papierowej u mojego wydawcy – Presscom.
Jeśli coś tu – na guzowski.pl jeszcze nie działa – moje niedopatrzenie, bo i strona wyszła spod moich palców. Proces trwa!