Prawdziwą plagą wśród kierowców jest prowadzenie samochodu i jednoczesne korzystanie z telefonów komórkowych. Skutek? Rośnie liczba wypadków drogowych spowodowanych rozproszeniem uwagi kierowców. Marka Audi walczy z epidemią tych nieodpowiedzialnych zachowań.
System przejmuje kontrolę nad telefonem komórkowym kierowcy i blokuje dostęp do internetu. Nic bardziej prostego nie można wymyślić. Koncer Audi postanowił wprowadzić specjalny kod blokujący. Prowadzący samochód tej marki zostali tym samym powstrzymani od prowadzenia i surfowania po sieci.
Według szacunków jedna na dziesięć osób zostaje ranna w wypadku, którego wynikiem jest jednoczesne korzystanie z telefonu i prowadzenie samochodu. Według badań odwrócenie uwagi kierowcy od tego co dzieje się na drodze w czasie 5 sekund przy prędkości 50 km/h jest równoznaczne z przejechaniem 70 m z zamkniętymi oczami. To zwiększa ryzyko wypadku aż o 23%. Dużo, zdecydowanie za dużo!
Ośmiu na dziesięciu prowadzących samochód korzysta z sieci w swoim telefonie. Czy to można już nazwać epidemią? Tak. Marka Audi postanowiła coś z tym zrobić.
Takie kampanie jak ta poniżej przestała działać już na wyobraźnie kierowców. Spoty tej serii robiły wrażenie na przełomie XX i XXI wieku. Ci, do których miały dotrzeć treści, zrozumieli. Jednak nie wszyscy.
Spot został wyemitowany w 2013 roku przez Fundację Jednym Śladem. Kilka lat później temat w Polsce powrócił. Główna bohaterka – Matka Polka Motocyklistka – zginęła w wypadku, w 2017 roku. Marzena Szulhan niespodziewanie zderzyła się z samochodem.
Kolejny spot również działa na wyobraźnię. „If you’re texting. You’re not driving” – niby prosta zasada. Przyczyna – przebieg – skutek – śmierć w 32 sekundy? Bardzo proszę.
Choć kampanie społeczne wpływają na świadomość kierowców to nie zawsze uczy pewnych zachowań. Epidemia korzystania z telefonów komórkowych podczas prowadzenia samochodu jest na tyle olbrzymia, że należy zastosować bardziej racjonalne środku.
„Safety code” to kampania Audi, która blokuje strony internetowe użytkownika dzięki analizie danych z GPS. Jeśli telefon porusza się z prędkością większą niż 20 km/g system bezpieczeństwa blokuje dostęp do sieci.
Oczywiście kierowcy mogą oszukać system i stwierdzić, że są pasażerami. Wówczas otrzymują dostęp do sieci, co ponownie zwiększy ryzyko wypadków na drodze. Twórca kampanii ma jednak nadzieję, że sama próba oszustwa przemówi do rozsądku.

Strona internetowa kampanii