Recenzja

Gdzie ten Zimbardo?

To chyba jego ostatnia książka – nie stanowi nic odkrywczego. Jest przeglądem badań społecznych, porównania systemów edukacji i ich próbą analiz z przełożeniem na tezę. Gdzie ten Zimbardo sprzed lat? Pełen inwencji, trafnych spostrzeżeń i jeden z ojców psychologii.

Philip Zimbardo to dla mnie guru psychologii społecznej. To on właśnie miał odwagę dotknąć człowieka w czuły punkt, zbadać na ile jednostka jest w stanie poddać się złu i być złem. Na początku lat ’70 wraz z grupą współpracowników przeprowadził jeden z najbardziej znanych i kontrowersyjnych eksperymentów w historii psychologii: stanfordzki eksperyment więzienny.

Polecam dokument

 

Szóstego dnia eksperyment został przerwany. Christian Maslach – członek zespołu badawczego – stanowczo domagała się zakończenia badania ze względu na zachodzące zmiany u wolontariuszy (badanych) oraz zmianę postaw (osoby wcielone w rolę strażników zaczęli przejawiać zachowania sadystyczne, gdzie wcześniejsze testy nie wykazywały skłonności do nich).

Zimbardo zajmuje się głównie psychologią zła, terroryzmu i dehumanizacji. Ostatnia jego książka – „Gdzie Ci mężczyźni?” jest bardziej pracą socjologiczną – omawiającą element ewolucjonizmu. Jest zupełnym oderwaniem od tego, czym zajmował się zawodowo Zimbardo przez lata.

Zimbardo stawia odważną tezę. Mianowicie: kobiety (społecznie) rosną w siłę, a mężczyźni siły tej są pozbawiani przez: niesprawiedliwy system edukacji, feminizm i równouprawnienie. Nadmienia, że kryzys rodziny, psychologiczna nieobecność ojców pozbawia młodych mężczyzn ważnego wzorca. Natomiast wzrastająca siła małych dziewczynek jest wzmacniana przez model rodziny w jakim się wychowują. Silniejsze dziewczęta rosną u boku samotnej matki.

Zimbardo zwraca uwagę, że młodzi chłopcy za dużo czasu spędzają w wirtualnej rzeczywistości, atomizują się od życia w społeczeństwie, stawiają na izolację. I to jest zaprzeczeniem natury, mężczyźni zakodowane mają polowania w grupie, budowanie, tworzenie. Sieć jest złem również dla sfery seksualnej młodych mężczyzn. Pornografia nieudolnie zastępuje edukację seksualną. Natomiast kobiety, coraz śmielej wyrażają swoje potrzeby seksualne – co wielu mężczyzn przeraża. Przerasta ich fakt, że to, co widzieli w filmie, może zdarzyć się naprawdę!

 

Gdzie ten Zimbardo? Czy znalazłem coś odkrywczego w książce? Jest ona kompendium wiedzy z psychologii społecznej, przedruki badań socjologicznych i rady dla przyszłych rodziców. Wzruszając ramionami, po przeczytaniu tej książki pomyślałem: „Cóż, tak to jest”.

Odłożyłem i wziąłem kolejną: „W co grają ludzie? Psychologia stosunków międzyludzkich”, autor Eric Berne. Ta pozycja zapowiada się ciekawie!

 

Dodaj komentarz