Wizerunek

Posty głupoty

Teraz Tiger, a wcześniej Żytnia – posty głupoty. Kryzys wizerunku marki odbija się na agencjach reklamowych. Tymczasem internauci są bezlitośni dla Ministerstwa Środowiska, każdy post to powód do drwin. Administrator nie reaguje, bo w sumie jedyne co może zrobić, to wyciąć profil z Facebooka.

O tym, jak agencja marketingowa przedobrzyła z kreowaniem wizerunku buntownika już pisałem tutaj. Zanim niskich lotów drwina z Powstania Warszawskiego pojawiła się w sieci i wybuchł kryzys wizerunku marki, wcześniej inna agencja marketingowa obsługująca producenta Żytniej również popełniła moralne samobójstwo. Te dwa, subiektywnie wybrane przypadki, z pewnością trafią do podręczników o ochronie wizerunku w mediach społecznościowych.

Avon słynący ze wsparcia kobiet chorujących na raka zafundował sobie kryzys wizerunkowy w mediach społecznościowych. Jak twierdzi zwolniona kobieta, otrzymała wypowiedzenie w momencie kiedy poinformowała pracodawcę, że wymaga onkologicznego leczenia.

Źródło

To jedynie wybrane przykłady tego, jak media społecznościowe – a bardziej internauci – mogą spowodować kryzys lub sprawić, by sytuacja trudna urosła do rangi kryzysu. Wystarczy niefortunny post, post nieprzemyślany, lub po prostu głupi.

W innej sytuacji jest Ministerstwo Ochrony Środowiska. Posty publikowane na facebooku mają pozytywny wydźwięk, jednak internauci są bezlitośni w komentarzach.

 

Post o tym, że co dziesiąty żubr żyjący na świecie żyje właśnie w Polsce zaktywizował przeciwników prowadzonej przez ministerstwo polityki.

post o zubrach z polski

Post o tym, że kończy się „Lato z przyrodą” – to miejsce do pisania zupełnie innych komentarzy. Oto wybrane.

lato z przyroda
lato z przyroda

„Słonecznik, Pielgrzymy czy Dziób to tylko niektóre z formacji skalnych, jakie znajdziemy w Karkonoszach. Skąd pochodzą takie nazwy? Oczywiście są one powiązane z ich kształtem, ale również z powstałymi na ich podstawie legendami.” – piękne zdjęcia z neutralnym komentarzem. Natomiast, znowu, internauci są okrutni.

 

Warto zauważyć, że administrator tego funpage’a w ogóle nie reaguje na komentarze internautów. Być może przyjął taktykę, że jedyne co robi, to publikuje – i tym samym nie zaczyna polemiki. Czy taka jest jednak rola mediów społecznościowych? Puszczanie postów i brak na ich reakcję? A może osoby odpowiedzialne za social media Ministerstwa Ochrony Środowiska doskonale zdają sobie sprawę z tego, że rozpoczęcie dyskusji może wywołać niepotrzebną dyskusję? Bo przecież Minister Szyszko doskonale wie co robi.

 

Właśnie przeczytałeś tekst napisany jasnym językiem.

janopis, copy

Dodaj komentarz